foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Jesteś tutaj:

W ósmą rocznicę katastrofy Smoleńskiej

14 kwietnia 2018 roku. W Porcie Lotniczym im. Wł. Reymonta, przy płycie upamiętniającej gen. pil. Andrzeja Błasika, w ósmą rocznicę Jego śmierci i 9 rocznicę pobytu na naszym lotnisku oraz otwarcia Sali Tradycji ŁKSL, zebrali się przyjaciele i osoby z Klubu Lotniczego NA PROSTEJ a także Łódzkiego Klubu Seniorów Lotnictwa, który to wystawił poczet sztandarowy.
Złożono wiązankę kwiatów i zapalono znicze. Prezes klubu NA PROSTEJ, Andrzej Amerski, w swoim wystąpieniu opowiedział karierę lotniczą generała Błasika i jego powiązania z łódzkim lotniskiem.
Andrzej Błasik pierwsze kroki lotnicze stawiał na lotnisku Lublinek w Łodzi, następnie uczył się w Liceum Lotniczym w Dęblinie. W 1983 roku, w Aeroklubie Łódzkim odbył szkolenie Lotniczego Przysposobienia Wojskowego na samolotach Zlin 42, szkolili go łódzcy instruktorzy Ryszard Michalski i Krzysztof Mucek. Egzaminy zdawał u instruktora Karola Gawory. Po ukończeniu WOSL w Dęblinie rozpoczął służbę w jednostkach lotniczych latając na samolotach myśliwskich. Awansując dotarł do stanowiska Dowódcy Sił Powietrznych RP.
W dniu 8 kwietnia 2009 roku, gen Andrzej Błasik, wraz z żoną Ewą, przyleciał pilotując samolot Jak 40 (048), do Łodzi i zwiedził ówczesny Port Lotniczy. Celem głównym przylotu była uroczystość otwarcia Sali Tradycji Lotniczych Łódzkiego Klubu Seniorów Lotnictwa. Dokonał tego wraz z Prezesem ŁKSL płk. pil. Alojzym Górnym. Sentyment do naszego lotniska przejawiał się utrzymywaniem kontaktów ze swoimi instruktorami oraz spotterami, Andrzejem Amerskim i Andrzejem Wroną. Zawsze podczas spotkań z okazji różnych imprez lotniczych pytał o wieści z Lublinka.
W dniu 10 kwietnia 2010 gen. Błasik zginął w wypadku lotniczym w Smoleńsku.
Dnia 15 grudnia w 2012 roku odsłonięto płytę upamiętniającą gen. Błasika. Na uroczystość przyjechała żona generała Błasika, która uczestniczyła w uroczystości jej odsłonięcia.


                                                     CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI.

Fot. A. Amerski